top of page


Dojechałem do Santiago de Chile!
Trasa od podnóża Andów nad Pacyfik to czysta przyjemność. Jedzie się lekko z góry, a świadomość, że już niebawem zobaczę Ocean Spokojny dodaje mi sił. Na starcie w Los Andes spotykam lokalnego rowerzystę, który radzi, mi żeby nie męczyć się bocznymi drogami, którą są kiepskie, tylko żeby wjechać na autostradę. Podobno wszyscy kolarze jeżdżą tutaj po autostradzie. A więc tak samo jak w Argentynie. I rzeczywiście, po kilku kilometrach, mijam na głównej drodze parę kolarzy. Jest
notojade
13 gru 20253 minut(y) czytania


Przeprawa przez Andy
Przejechałem Urugwaj, minąłem Argentynę — wszystko po to, by dotrzeć do wyzwania, na które czekałem od startu w Montevideo: przejazdu przez Andy do Chile. 🇨🇱 Pierwszy andyjski dzień to jazda z Mendozy do Uspallaty - ostatniego większego miasteczka po stronie argentyńskiej. Wyjazd z Mendozy jest naprawdę komfortowy. Trasa wiedzie wygodną ścieżką rowerową, która w centrum miasta prowadzi wzdłuż linii tramwajowej, a potem poboczem. Spotykam tu Gerardo, który jest na porannym
notojade
29 lis 20253 minut(y) czytania


Gościnni Argentyńczycy i koszmarne kolce
Jazda przez argentyńską pampę okazała się zaskakująco łatwa. Płasko, drogi (w większości) bardzo przyzwoite, słoneczna pogoda. Dobre wrażenie potęgowali bardzo przyjaźni mieszkańcy i rower, który niezawodnie wiózł mnie w kierunku zachodnim. Ale do czasu... 😎 Bo w końcu trochę się zmieniło. To jest esencja rowerowej wyprawy przez Amerykę Południową – momenty, których nie da się zaplanować, często poprzedzone kryzysem. 🇵🇱 ❤️ 🇦🇷 Etap z San Luis do La Paz był prawdziwą prób
notojade
24 lis 20252 minut(y) czytania


Jadę z Radiem Wrocław 👍
Patronat nad moją południowoamerykańską wyprawą objęło Radio Wrocław. Umówiliśmy się, że będę"na żywo" relacjonował tę podróż. Zapraszam do posłuchania piątkowego łączenia z Idą Górską I Tomkiem Wołodźko z Radia Wrocław. 😎👍 https://www.radiowroclaw.pl/articles/view/155826/Rafal-Jurkowlaniec-jedzie-przez-Ameryke-Poludniowa-pod-patronatem-Radia-Wroclaw A poniżej rozmowa, którą przeprowadziliśmy w studio Radia Wrocław przed samym wyjazdem. https://www.radiowroclaw.pl/articles/
notojade
17 lis 20251 minut(y) czytania


Z Montevideo przez Buenos Aires do zielonej pampy
Najtrudniejszą częścią moich rowerowych wypraw są długie loty. Ten ostatni do Urugwaju, chociaż trwał 13 godzin, wspominam jednak dobrze, bo prawie cały czas spałem. 😌 A niedzielny poranek w Montevideo przebiegał naprawdę sprawnie. Odprawa celna i paszportowa trwała zaledwie kilka minut. Rower dotarł w idealnym stanie. Potem szybki montaż mojego Speca w terminalu przylotów i jestem gotowy do drogi! Jazda z lotniska okazała się bezproblemowa. Drogi szerokie, grzeczni kierowcy
notojade
17 lis 20253 minut(y) czytania


AMERYKA POŁUDNIOWA
Z Urugwaju przez Argentynę do Chile Nadszedł czas na kolejną wyprawę. Tym razem chcę przejechać ostatni kontynent, którego nie pokonałem jeszcze na rowerze – czyli Amerykę Południową. Plan jest następujący. Lecę do stolicy Urugwaju – Montevideo. Tam na lotnisku skręcam rower i ruszam w podróż. Najpierw 2-3 jazdy przez Urugwaj. Potem prom do Buenos Aires, gdzie rozpocznę argentyński etap mojej podróży. Po kolejnym tysiącu kilometrów chcę dojechać do Mendozy, gdzie zacznę wsp
notojade
7 lis 20251 minut(y) czytania


ALPE – ADRIA 2025
Alpe – Adria uchodzi za jeden z najpiękniejszych szlaków rowerowych w Europie. Ta nieco ponad czterystukilometrowa trasa rowerowa łącząca austriacki Salzburg z Grado nad Adriatykiem we Włoszech, słynie z fantastycznych widoków i zapierających dech w piersiach krajobrazów, od górskich szczytów i dolin po wybrzeże. Ponieważ 400 kilometrów to dla nas trochę za mało, postanowiliśmy wspólnie z Romanem Szełemejem, że zrobimy nasz własny wydłużony wariant Alpe – Adria PLUS, czyli p
notojade
6 lis 20255 minut(y) czytania


Rowerem przez Tajlandię - odcinek 2
Po pierwszym noclegu wchodzimy w normalny tryb wyprawowy. Pobudka, szybkie pakowanie i ruszamy w drogę. Zaczynamy etap do parku narodowego Khao Sok i jeziora Chiao Lan. Staramy się jechać bocznymi drogami, gdzie ruch jest minimalny, a kontakt z przyrodą naprawdę duży 😉 Po pełnej turystów wyspie Puket, odpoczywamy w zupełnie innej Tajlandii. Jest gorąco i parno, bardzo zielono i miejscami naprawdę dziko. A do tego niesamowici Tajowie, którzy zawsze są uśmiechnięci i gościnn
notojade
1 lis 20253 minut(y) czytania


Ucieczka od zimy czyli wielki powrót do Tajlandii
GRUDZIEŃ 2024 - STYCZEŃ 2025 Pomysł na wspólną rowerową wyprawę do Azji Południowo-Wschodniej pojawił się jeszcze latem. Perspektywa...
notojade
9 paź 20254 minut(y) czytania


Majorka - rowerowy raj
Dlaczego Majorka i rower to połączenie idealne? Odpowiedź znajdziesz w tym tekście.
notojade
11 maj 20223 minut(y) czytania


Kreta zamiast Majorki
Wyjazd na Kretę to był zupełny przypadek. Nigdy do tej pory nie brałem pod uwagę rowerowej wyprawy na tę grecką wyspę. Teraz już wiem, że...
notojade
16 lip 20212 minut(y) czytania


Kierunek Bałtyk czyli z Wrocławia do Gdyni
Zamknięte granice i strach przed pandemią nie zmniejszają zapału prawdziwych kolarzy :) Wszyscy znajomi kręcą kilometry na trenażerach i...
notojade
9 cze 20205 minut(y) czytania


Lwów na początek wakacji
Ponieważ już w połowie lipca ruszam w długą podróż na południe Europy – muszę przetestować sprzęt na krótszej wycieczce. Pogoda jest...
notojade
10 lip 20194 minut(y) czytania


Przez Szwajcarię Saksońską do Drezna i z powrotem
Drezno o świcie z rowerowego siodełka zobaczyłem zupełnie przypadkowo. Kiedy na początku lipca wracałem autobusem z rowerowej wyprawy do...
notojade
18 gru 20183 minut(y) czytania
bottom of page




